A Ty? Dostałeś już kubek?


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
OOBEKLASA - OOBE dla ludzi z klasą ;) Sprawdź
 
Reply to this topicStart new topic
> Żyjemy W Hologramie, Uzupełnienie do tematu "Holograficzny wszechświat"
Adam Grzybowski
post 24.01.2010 - 23:04
Post #1


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 9

Notatnik


Żyjemy w hologramie


Naukowcy pracujący z hanowerskim wykrywaczem fal grawitacyjnych GEO 600 od wielu miesięcy zastanawiali się nad dziwnym szumem, rejestrowanym przez ich urządzenie. Teraz Craig Hogan, fizyk z Fermilab, zaproponował teorię, która może oznaczać, iż GEO 600 dokonał najważniejszego odkrycia w fizyce w ciągu ostatnich 50 lat.

Hogan, który niedawno został dyrektorem Centrum Astrofizyki Cząstek, uważa, że szum pochodzi z granicy czasoprzestrzeni, z miejsca w którym czas i przestrzeń przestają być kontinuum. Poza tym punktem czas i przestrzeń tworzą jakby liczne osobne ziarna, zamiast gładkiej wstęgi. Jeśli wyniki uzyskane przez GEO 600 są tym, co podejrzewam, to wszyscy żyjemy w wielkim kosmicznym hologramie - mówi Hogan.

Teoria hologramu dobrze tłumaczy niektóre paradoksy związane z czarnymi dziurami czy podstawowymi pojęciami dotyczącymi budowy Wszechświata. Jednak niektórzy naukowcy proponują jej rozszerzenie na całą rzeczywistość. Już w latach 90. ubiegłego wieku fizycy Leonard Susskind i noblista Gerard Hooft zasugerowali taką właśnie możliwość. Jednak jej przyjęcie oznaczałoby, że zgadzamy się z koncepcją, iż całe nasze codzienne doświadczenie to nic innego jak holograficzne odbicie fizycznego procesu zachodzącego w odległej dwuwymiarowej przestrzeni.

Skąd jednak Susskind i Hooft wzięli swój pomysł? Pochodził on od samego Stephena Hawkinga. W połowie lat 70. Hawking teoretycznie przewidział, że czarne dziury parują i z czasem zanikają. To parowanie to tzw. promieniowanie Hawkinga. Problem jednak w tym, że promieniowanie to nie zawiera żadnych informacji o czarnej dziurze, a więc gdy ona wyparuje, wszystkie dane dotyczące gwiazdy, z której czarna dziura powstała, są tracone. To z kolei było sprzeczne z szeroko przyjętym poglądem, że informacja nie może zostać zniszczona. Mówimy tutaj o paradoksie informacyjnym czarnej dziury.

Jacob Bekenstein z Uniwersytetu Hebrajskiego zaproponował następnie rozwiązanie paradoksu. Miało ono polegać na tym, że entropia czarnej dziury, która jest synonimem informacji, którą dziura zawiera, jest proporcjonalna do powierzchni jej horyzontu zdarzeń. Horyzont zdarzeń, to teoretyczny punkt, poza którym nie ma już powrotu i wszystko co go przekroczy, jest wchłaniane przez czarną dziurę.

Na podstawie teorii Hawkinga i Bekensteina, teoretycy stwierdzili, że mikroskopijne fale kwantowe na horyzoncie zdarzeń mogą kodować informacje pochodzące z czarnej dziury. Oznacza to, że informacja 3D o gwieździe, z której powstała czarna dziura może zostać zakodowana w dwuwymiarowym horyzoncie zdarzeń czarnej dziury. Susskind i Hooft rozszerzyli to na cały wszechświat. Stwierdzili bowiem, że ma on również swój horyzont zdarzeń - jest nim miejsce, do którego zdążył się rozszerzyć w ciągu swojego istnienia. Kilku naukowców zajmujących się teorią strun zgadza się z takim poglądem.

Teoria holograficzna jest bardzo pociągająca dla naukowców badających czas i przestrzeń. Teoretycy od dawna przewidują, że w najmniejszej skali dochodzi do zaburzeń czasoprzestrzeni i staje się ona "ziarnista", a nie ciągła. Jednak mowa tutaj o skali równej długości Plancka, czyli 10-35 metra. To setki miliardów miliardów razy mniej niż wynosi wielkość protonu. Innymi słowy, jest to wielkość, której nie jesteśmy w stanie zaobserwować. Jednak teoria holograficzna to zmienia.

Hogan zdał sobie bowiem sprawę z tego, że jeśli wszechświat jest hologramem, to mamy do czynienia z czasoprzestrzenną sferą, której powierzchnia nie jest ciągła, a ziarnista. Każde z "ziaren" ma wielkość równą długości Plancka i zawiera bit informacji. Jednak, z teorii holograficznej wynika, że ilość informacji zawartej w "ziarnach" na powierzchni musi być równa ilości informacji zawartej w samej sferze. A przecież wnętrze sfery jest znacznie bardziej pojemne, niż jej powierzchnia. Ilość informacji, która zmieści się w obu częściach nie może być więc równa. Hogan ma jednak pomysł na rozwiązanie tego problemu. Uważa on, że ilość informacji może być równa jedynie wówczas, gdy "ziarna" tworzące wszechświat są znacznie większe niż długość Plancka. Zdaniem Hogana, ta najmniejsza skala, w której dochodzi do zaburzeń czasoprzestrzeni to nie 10-35 metra, a 10-16. "Ziarna" tworzące nasz wszechświat są zatem większe, niż sądzimy i, co najważniejsze, jest to wielkość dostępna dla współczesnych instrumentów badawczych.

Amerykański uczony wiedział, że spośród pięciu istniejących wykrywaczy fal grawitacyjnych, to właśnie GEO 600 może być na tyle czuły, by potwierdzić jego teorię. Skontaktował się więc z zespołem naukowców pracujących z GEO 600 i przedstawił im swoje przewidywania. Otrzymał stamtąd odpowiedź, że urządzenie wykrywa szum o częstotliwości 300-1500 Hz. Jego pochodzenia uczeni nie potrafią wyjaśnić. Właściwości tego szumu były dokładnie takie, jak przewidywał Hogan w swojej teorii.

Na razie jednak uczeni powstrzymują się pod formułowaniem ostatecznych ocen. Sam Hogan mówi, że może przecież istnieć inne źródło szumu, niż to zgodne z jego teorią. Wykrywacze fal grawitacyjnych są tak czułe, że istnieje wiele źródeł zakłóceń - przepływające chmury, odległy ruch drogowy, ruchy sejsmiczne itp. Na razie naukowcy nie potrafią wytłumaczyć pewnego szczególnego szumu, który pojawia się w GEO 600. Uczeni planują dalsze udoskonalanie instrumentu i kolejne eksperymenty, które, jak mają nadzieję, pozwoli wyeliminować większość tajemniczego szumu. Jeśli jednak nadal będzie się on pojawiał tam, gdzie obecnie, teoria Hogana stanie się jeszcze bardziej prawdopodobna.

Co prawda szum powstający z zaburzeń czasoprzestrzeni może ostatecznie uniemożliwić wykrycie fal grawitacyjnych, ale samo jego odkrycie będzie znacznie ważniejsze niż odkrycie fal, których szuka GEO 600.

Źródło: kopalniawiedzy.pl
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 25.01.2010 - 00:32
Post #2


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: Astralni Podróżnicy
Punkty prestiżu: 244

Notatnik


Hm, chwała nauce, to już krok od wykrycia gumo-ciastka w kwadracie!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Danmaster
post 25.01.2010 - 22:03
Post #3


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


mój odkurzacz potrafi więcej od tego geo 600 -.-
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RED2
post 27.01.2010 - 17:27
Post #4


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 2

Notatnik


Nieźle nieźle.Tylko czekam aż mój szf wyparuje jak taka czarna dziura
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post 06.02.2010 - 18:43
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 35

Notatnik


Obecnie w nauce istnieje taki problem natury przekonań, że wszystko co istnieje ma swój koniec, a matematycznie lepiej pasują modele do rzeczywistości gdy będziemy je bazować na nieskończoności. Fizycy już to udowodnili tylko oficjalnie przez media publiczne ciężko im przecisnąć te publikacje. Tradycyjna twardogłowa nauka zakłada, że czasoprzestrzeń jest skończona w każdym zakresie, bo określono maksymalną skale wszechświata, najmniejszy element pixel przestrzeni (stała plancka), początek wszechświata (big bang) i przewidziano nawet jego koniec.
Takie zagranie trochę też manipuluje naszym apetytem poznawczym, ponieważ np. powiedziano nam, że wszechświat się rozpoczął z Big Banka i mamy niby gotową odpowiedź na nurtujące nas pytanie skąd to wszystko wokoło mnie się wzięło. Otóż Big Bang niczego nie tłumaczy ponieważ był on reakcją nie akcją, nie odpowiada on na pytanie pierwszej iskry tylko zamydla nam oczy czymś co było już reakcją. To takie trochę jakby myślenie na skróty, aby nie było za dużo do analizowania zakreślimy początki i końce wtedy logika naszego skończonego umysłu się w tym łatwo odnalazła.
Polecam obejrzeć w tej dziedzinie prace Nassima Harameina świetnie on rozpracował wiele kwestii dotyczących natury rzeczywistości. Nassim pokazał nam, że niema czegoś takiego jak ograniczenia przestrzeni, skali i czasu we wszechświecie dlatego, że wszystko może być dzielone w nieskończoność. Niem czegoś takiego jak najmniejsza skala ponieważ np. atom nie istnieje w punkcie do puki nie spojrzy na niego obserwator, czyli do puki nie zajdzie interakcja ze świadomością. Wszystko jest funkcją falową do puki nie wchodzi w interakcję z obserwatorem, wtedy następuje skok kwantowy atomów i stają się one punktami.

The Quantum Apocalypse - napisy PL: http://www.youtube.com/watch?v=kiTseJqNE0c
Amit Goswami Fizyka Kwantowa i Świadomość 1/3: http://www.youtube.com/watch?v=Ez59mtxvkAk
Amit Goswami Fizyka Kwantowa i Świadomość 2/3: http://www.youtube.com/watch?v=D98KWJ-1geI

Wielu fizyków zauważyło, że niema czegoś takiego jak najmniejsza cząsteczka ponieważ niema czegoś takiego jak jeden atom, jeden elektron, jeden nukleon itd.. istnieją jedynie relacje np. atom składa się z elektronów krążących w około jądra, a one dalej same składają się z cząsteczek elementarnych krążących po orbitach innych cząsteczek i tak jest to fraktalne odbicie skali względem wszystkiego. Inny przykład to za wielkość wszechświata uważa się najdalszy sygnał jaki do tej pory z głębokiej przestrzeni uzyskano. 1995 roku zrobiono teleskopem Hubble zdjęcie ultra głębokiej przestrzeni w specjalnie wybranym punkcie nieba, który przez wszystkie teleskopy do tej pory był widziany jako pusty i naświetlano to zdjęcie nieustannie przez 11 dni, rezultatem jest zjecie które przedstawia to co zobaczyliśmy patrząc do tej pory możliwie najdalej.

Hubble Ultra Deep Field - napisy PL: http://www.youtube.com/watch?v=DnlRSpxhaOA
The New Wrinkle (Hubble Ultra Deep Field) napisy PL: http://www.youtube.com/watch?v=94E-ciJUjcY

Kwestia końca wszechświata też jest ciekawa, bo oparta jest ona o to, że istnieje entropia wszechświata który się wypala, a energia jest skończona. Istnieje wiele dowodów wskazujących na to, że przestrzeń nukleonów i jeszcze mniejszych skal ma nieskończoną dynamikę, związaną z nieskończoną fraktalnością skali im coś mniejsze tym szybciej czas płynie, dlatego elektron porusza się prawie z prędkością światła dla nas, a ziemia potrzebuje 365 dni.
Naukowcy wcześniej brali pod uwagę 2 modele śmierci wszechświata, albo się on ponownie skurczy z powodu zapaści grawitacyjnej, albo rozszerzy się, rozrzedzi i zatrzyma (entropia). Od 1999 roku wiadomo już, że wszechświat się rozszerza do tego stale to rozszerzanie akceleruje. Fizyka udowadnia nam, że wszechświat i energia są jednak nieskończone, astronomowie mówią nam, że wszechświat stale przyspiesza dla nas to rewelacyjna wiadomość ponieważ oznacza to, że wszechświat obrał drogę nieustannego rozrostu, rozwoju. Napędzany nieskończoną energią nasz wszechświat stale wzrasta, a wraz z nim wszystko w nim.

Do tego mamy jeszcze tą świętą geometrię która wskazuje nam na to, że cały ten fraktalny hologram zbudowany jest przez mnożnik 0,618. Jest to liczba tego wszechświata wszystko od atomu do spiralnych ramion galaktyk jest tworzone po przez wielokrotność 0,618 która wskazuje na to, że wszechświat akceleruje na +. Także każdy żywy organizm od DNA począć bazuje na złotym podziale ale o ty to może w wykładach które polecam zobaczyć.

Nassim Haramein - Przekroczyć Horyzont Zdarzeń I: http://www.youtube.com/view_play_list?p=88EC46B974B4A4D4
Nassim Haramein - Przekroczyć Horyzont Zdarzeń II: http://www.youtube.com/view_play_list?p=55DBC83C16DAF538
Nassim Haramein - Przekroczyć Horyzont Zdarzeń II: http://www.youtube.com/view_play_list?p=6D2CB6ADF2DCFA9A

Bardzo polecam, byłem pozytywnie zdumiony widzą tego pana po pierwszej części, a jak się potem okazało każda kolejna szokowała jeszcze bardziej. Koleś w swej dziedzinie jest po prostu niesamowity, a jego praca wreszcie zaczyna być doceniana w świecie fizyki :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Dzięki sonic3 za ten przydatny wpis:
Majster, SORROW
Majster
post 07.02.2010 - 16:04
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 131



Bardzo ciekawe jest to co umieściłeś w swoim poście.

Swoją drogą to do odkrycia, że świat w skali makro i mikro jest identyczny i jeden przechodzi w drugi wystarczył mi popularny lek przeciwkaszlowy dostępny bez recepty w sporej ilości oraz spora ilość palenia i jeden zajebisty trip. Zamiast kilku lat, kilkadziesiąt minut wraz z wszelkimi dodatkowymi efektami :) Polecam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Wulfen
post 07.02.2010 - 16:18
Post #7


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 44



trochę bledow znalazlem i pseudonauki
CYTAT
Nassim Haramein - Przekroczyć Horyzont Zdarzeń I:

nie polecam. po tych idiotyzmach można później bełkotać o szarakach i jaszczurkach nad głowami jak Rosenkreutz
CYTAT
Tradycyjna twardogłowa nauka zakłada, że czasoprzestrzeń jest skończona w każdym zakresie, bo określono maksymalną skale wszechświata, najmniejszy element pixel przestrzeni (stała plancka), początek wszechświata (big bang) i przewidziano nawet jego koniec.

nie prawda. nie znamy obecnie geometrii ani topologi wszechświata nie wiadomo wiec czy wszechświat jest skończony czy nie. nie wiadomo czy przestrzeń jest skwantowana. sama dlugosc plancka wcale nie jest jakims kwantem przestrzeni jak to mowisz "pixel" a jedynie najmniejsza dlugosc jaka ma sens fizyczny np w teorii strun najlepszej kandydatce na teorie wszystkiego przestrzeń nie jest skwantowana. tak samo nie wiadomo jaki będzie koniec a to dlatego bo nie wiemy jaka jest średnia gęstość materii przez co nie wiemy czy będzie się wiecznie rozszerzał czy kiedyś ekspansja wszechświata zwolni aż w końcu zacznie się kurczyć i się spowrotem zapadnie. jak na razie wszystko wskazuje na to ze jest plaski i będzie się wiecznie rozszerzał, ale nie mów ze "nauka zaklada" bo to nie prawda.
CYTAT
Otóż Big Bang niczego nie tłumaczy ponieważ był on reakcją nie akcją, nie odpowiada on na pytanie pierwszej iskry tylko zamydla nam oczy czymś co było już reakcją.

nie koniecznie. są zjawiska które dzieją się bez przyczyny np rozpad promieniotwórczy. jeżeli grawitacje potraktujemy jako energie ujemna to całkowita energia wszechświata jest dokładnie równa zeru. Energia materii jest dodatnia. Jednak różne kawałki materii przyciągają się grawitacyjnie. Dwa kawałki materii znajdujące się blisko siebie mają mniejszą energię niż wówczas, gdy są oddalone, aby je bowiem odsunąć od siebie, musimy wydatkować energię, przeciwdziałającą sile ciążenia. W tym sensie pole grawitacyjne ma ujemną energię. Można wykazać, że we wszechświecie przestrzennie jednorodnym ujemna energia pola grawitacyjnego dokładnie równoważy dodatnią energię materii. Zatem całkowita energia wszechświata może wynosić zero. Dwa razy zero to również zero. Wszechświat może zatem podwoić ilość dodatniej energii i równocześnie podwoić zapas energii ujemnej bez naruszenia zasady zachowania energii. W takim razie wszechświat może powstać z absolutnie niczego bez przyczyny jako fluktuacja kwantowa. nasz wszechświat nie musi być jedyny, mogą powstawać też inne wszechświaty z rożnymi prawami fizyki, jedne się od razu zapadają inne z odpowiednimi prawami fizyki i stałymi pozwalają po kilkunastu miliardach lat na powstanie istot inteligentnych takich jak np ludzie. jest jeszcze kilka innych hipotez powstania wszechświata polecam poczytać sobie np krótką historie czasu albo hiperprzestrzeń i jednocześnie strzec się takich oszustów jak np Dan Winter, Nassim Haramein i jemu podobnych
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post 07.02.2010 - 21:51
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 35

Notatnik


Akurat oba tytuły które podałeś nie są mi obce, czytałem je ładnych parę lat temu. Nie wiem, czy wiesz ale teorie Nassima zyskały w ostatnim czasie duże poparcie wśród wielu znanych fizyków min. u Stephena Hawkinga. Nassim Haramein otrzymał ostatnio za to swoje teoretyzowanie prestiżową nagrodę za najlepszy artykuł (na University of Liège, Belgium podczas 9th International Conference CASYS'09) wyznaczający nowy paradygmat w fizyce kwantowej, w którym jądro atomu traktuje się jako mini czarną dziurę.


http://www.theresonanceproject.org/best_paper_award.html

Sam Nassim stwierdził po prostu, że wreszcie ma support w tej kwestii. Podobnie było z parowaniem czarnych dziur w tym wypadku prace Nassima przewidziały to dużo wcześniej niż publikacja Hawkinga.
Nie doceniasz geniuszu tego człowieka, poza tym co jest zaprezentowane w tych wykładach, a to tylko zarysowanie czubka góry lodowej. Przyjrzyj się dokładniej jego teorią, obliczeniom matematycznym i przekalkuj na obraz rzeczywistości. Trochę mniej hipokryzji, teorie w świecie fizyki mają średnio aktualność kilku lat, to o czym piszesz nie koniecznie musi być aktualne w świetle nowych dowodów.
Też się z tobą nie do końca zgodzę, nauka głównego nurtu jak najbardziej ogranicza wymiary wszechświata do wartości zamkniętych promując głównie takie teorie np. budując model wszechświata zakładający jego górną wartość na ok. 14 mil. lat św.
Z badań astronomicznych przeprowadzonych w 1999 roku wynika, że wszechświat nie tylko się rozszerza ale do tego akceleruje (przyspiesza) tak jakby impuls wielkiego wybuchu dalej go rozpędzał. Poza tym w dalszym stopniu mówimy o skończonej ilości energii co wcale nie musi być prawdą.
Skoro twierdzisz, że wielki wybuch był skutkiem bez przyczyny, zatem wyjaśnij jak coś co jest fundamentalnie niczym może fluktuować bez matrycy przestrzeni i wymiarowości we wszech nicości. Co do dodatniej i ujemnej energii wszechświata to także coś takiego jak anihilacja w połączeniu tych energii nie zachodzi np. gdy materia i antymateria się połączy nie anihiluje się ona tylko zmienia stan istnienia w postaci zwiększenia swojej wibracji E=mc2. Wg. teorii względności materia i energia to to samo. Materia jest energią o wolniejszych wibracjach.
Na koniec dodam cytacik: wszyscy myślą, że czegoś niema, a potem przychodzi ktoś kto o tym nie wie i to znajduje. Trochę więcej otwartego myślenia, ponieważ nawet tak obiecująca teoria jak teoria strun nie unifikuje fizyki konwencjonalnej z fizyką newtonowską.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Danmaster
post 07.02.2010 - 22:50
Post #9


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


Hmm. .

Podobna idea jest rozwijana w Kwantowej Grawitacji Pętlowej, gdzie przestrzeń tworzy sieć "network" i wszystkie informacje przekazywane są w tej sieci. Zachowanie informacji według rozwijanej ostatnio Dekoherencji Kwantowej dowodzi, że informacji nie można stworzyć, ale sciąga się już istniejącą gzieś w przestrzeni. Podobnie nie można jej unicestwić , a tylko wyekxportowć gdzieś w przestrzeń.
I tu taka stronka odnośnie tematu.
http://www.hlawiczes1.webpark.pl/index1pol.html
i w rozdziale "POLE GRAWITACYJNE JAKO OSCYLUJĄCA PLAZMA WIRTUALNYCH CZĄSTECZEK" piszą o ciekawej relacji siły grawitacyjnej do elektrycznej. Relacja ta jest równa stosunkowi kwadratu długości Plancka do iloczynu długości fali de Broglie dwóch oddziaływujących cząstek, podzielone jeszcze przez stałą sstruktury subtelnej alfa.
Wnioskuję z tego że każda oscylacja cząstki powoduje nielokalne skurczenie w cieci przestrzeni (vacuum network) o długości Plancka, co w momencie spotkania z innym skurczeniem skutkuje powstaniem cząstki-antyczastki wirtualnej w czasie dopuszczanym przez teorię nieoznaczoności.
Spin network - sieć przestrzeni wymyślił Roger Penrose i zastosowano ją potem w grawitacji pętlowej. Przestrzeń taka faktycznie nie jest zbudowana z ziaren wielkości długości Plancka, ale wzdłuż linii (odległosci) fali materii de Broglie powstają odkształcenia długości Plancka.;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Wulfen
post 08.02.2010 - 02:43
Post #10


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy
Punkty prestiżu: 44



CYTAT
ponieważ nawet tak obiecująca teoria jak teoria strun nie unifikuje fizyki konwencjonalnej z fizyką newtonowską.

fizyka newtonowska jest tylko pewnym uproszczeniem. całą fizykę tak naprawdę można zredukować do teorii względności i mechaniki kwantowej, jeżeli połączymy te dwie teorie to otrzymamy kompletną teorię wszystkiego. czasami teorie wszystkiego nazywa się "świętym gralem fizyki" i nie bez powodu, teoria strun może zunifikować cala fizykę. co nie znaczy, ze teoria strun jest t a prawidłową, jestem jak najbardziej za szukaniem alternatyw, bo nie wiadomo czy teoria strun będzie kiedykolwiek weryfikowalna dlatego nie którzy uznają ja za pseudo naukę.
CYTAT
Też się z tobą nie do końca zgodzę, nauka głównego nurtu jak najbardziej ogranicza wymiary wszechświata do wartości zamkniętych promując głównie takie teorie np. budując model wszechświata zakładający jego górną wartość na ok. 14 mil. lat św.

nie bardzo wiem o co ci chodzi, jeśli mówisz o wieku na to jest sporo dowodów. jeżeli kiedyś pojawia się jakieś dowody temu przeczące to na pewno to się zmieni. puki co jednak jest najbardziej prawdopodobna, potwierdzona wieloma obserwacjami, obliczeniami dlatego tez najbardziej promowana. a jeżeli chodziło ci o rozmiary wszechświata to obecna nauka uważa coś zupełnie przeciwnego rozmiar wszechświata jest dużo większy niż tzw "sfera Hubbla" być może nawet nieskończona poczytaj sobie ostatni numer świat nauki. może wiec to ty nie jesteś na bieżąco? :)
CYTAT
Z badań astronomicznych przeprowadzonych w 1999 roku wynika, że wszechświat nie tylko się rozszerza ale do tego akceleruje (przyspiesza) tak jakby impuls wielkiego wybuchu dalej go rozpędzał.

tzw ciemna energia :) to prawda wszechświat cały czas przyspiesza wiec prawdopodobnie wszechświat jest albo plaski albo hiperboliczny zatem nieskończony. ostatnie obserwacje i pomiary z 2004 roku przez sondę wmap promieniowania reliktowego wykazały, że suma katów trójkąta wynosi dokładnie 180 stopni czyli jest plaski a wiec i nieskończony, chociaż 100% pewności co do tych obliczeń mieć nie można, bo może być po prostu tak ogromny, ze wydaje się tylko płaski.


gdy materia i antymateria się połączy nie anihiluje się ona tylko zmienia stan istnienia w postaci zwiększenia swojej wibracji E=mc2. Wg. teorii względności materia i energia to to samo. Materia jest energią o wolniejszych wibracjach

znam trochę szczególną teorie względności ale mimo to nie wiem co masz na myśli mówiąc "wibracje".
po anihilacji materia może się przemieniać w energie, teoretycznie możliwy jest tez odwrotny proces tylko ze jeśli grawitacje potraktujemy jako energie ujemną no to -1(grawitacja)+1(energia/materia)=0 całkowita suma energii może być równa 0 tak wiec może powstawać z niczego(ale nie musi tak być to tylko hipoteza).



Skoro twierdzisz, że wielki wybuch był skutkiem bez przyczyny, zatem wyjaśnij jak coś co jest fundamentalnie niczym może fluktuować bez matrycy przestrzeni i wymiarowości we wszech nicości.

cząstki wirtualne również pojawiają się i znikają z niczego.
dlaczego tak a nie inaczej? nie wiem i wątpię abyśmy kiedykolwiek się dowiedzieli. zawsze będzie można powiedzieć dlaczego tak a nie inaczej, albo dlaczego w ogolę istnieje. nie ważne jak będziemy tłumaczyć powstanie wszechświata zawsze będzie można postawić te 2 pytania na które nie da się znaleźć odpowiedzi. nawet jeśli wyjaśnimy bogiem to również mogę zapytać
dlaczego taki bóg a nie inny, dlaczego w ogolę istnieje. o ile z zasadą antropiczna(pierwszym pytaniem) niektóre koncepcje w pewnym stopniu sobie radzą o tyle czemu jest coś a nie nic nie ma odpowiedzi i wątpię abyśmy kiedykolwiek poznali.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Danmaster
post 08.02.2010 - 21:15
Post #11


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy

Notatnik


fizyka i astronomia na tym poziomie to raczej już filozofia :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Park