|
|
![]() ![]() |
22.02.2014 - 21:00
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Załącznik pdf.
Co o tym myślicie? Gnostycy nazywali te cienie archontami tzn. władcy ludzkości, przypisywali im stary testament i wszelkie manipulacje zbiorową świadomością ludzkości, min te istoty karmią się negatywną energia, traktują ludzkość jako pokarm, nawet monroe wspominał, o istotach ogrodnikach które zbierają flusz , tzn. karmią się emocjami ludzkimi, dokładnie już nie pamiętam, temat jak najbardziej ciekawy i wyjaśnia wiele rzeczy negatywnych w naszej rzeczywistości i historii ludzkości, do tego starożytni Bogowie, składanie ofiar z ludzi dla Bogów temat bardzo obszerny, zapraszam do dyskusji http://treborok.wordpress.com/about/archonci/ http://www.paranormalne.pl/topic/35759-arc...talne-pasozyty/ ewangelia filipa 13 Archonci postanowili zwieść człowieka, ponieważ zobaczyli w nim pokrewieństwo z prawdziwymi dobrami. Wzięli nazwę dobrych i dali ją niedobrym, ażeby przez nazwy zwieść go i związać je z niedobrymi. A jeśli pozyskują sobie przychylność, niech oddalą je od niedobrych i umieszczą je w dobrych, które były im znane. Postanowili bowiem zabrać wolnego i uczynić sobie niewolnika na wieki. - Mowa tu o pułapce uwarunkowanego umysłu i nieustannej inkarnacji, zaczynając wszystko od początku
Załączony plik
|
|
|
|
23.02.2014 - 11:00
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
>Tutaj< znalazłem dużo komentarzy na ten temat.
|
|
|
|
23.02.2014 - 11:49
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wg. Mnie film matrix jest świetną reprezentacja ukrytej prawdy, wystarczy tylko zamienić maszyny na słowo Archonci, w matrixie, to umysł sterowany przez maszyny niewolił nasze prawdziwe ja a oto fragmenty textu z filmu, ma się to także do obe, chodzisz odczuwasz, smakujesz to czego niema :) puki jesteśmy więźniami umysłu, nie mamy wolnej woli, żyjemy nieświadomie, jestesmy aktorami w tym filmie zwanym zyciem:)
Matrix: -Wyglądasz na człowieka, który akceptuje to...co widzi, bo ma nadzieję, że się obudzi. Niestety, jest to bliskie prawdy. Czy wierzysz w przeznaczenie Neo? -Nie. -Dlaczego nie? -Bo wolę samemu kontrolować własne życia. Wiem dokładnie co masz na myśli. Pozwól mi powiedzieć czemu się tu znalazłeś. Jesteś tu, ponieważ wiesz coś. Nie umiesz tego wytłumaczyć, ale czujesz to. Czułeś to przez całe twoje życie. Czujesz, że z otaczającym cię światem jest...coś nie tak. Nie wiesz co, ale to coś tam jest. Jakby kawałek twojego umysłu szaleńczo gdzieś cię...prowadził. To uczucie przywiodło cię do mnie. Czy wiesz o czym mówię? -Matrix. -Chcesz wiedzieć czym on jest? Matrix jest wszędzie. Otacza nas. Nawet teraz w tym pokoju. Widzisz go kiedy wyglądasz przez okno, oglądasz telewizję. Czujesz go gdy idziesz do pracy, kościoła, płacisz podatki. To świat, który wciśnięto ci w oczy, aby oślepić przed prawdą. -Jaką prawdą? -Taką, że jesteś niewolnikiem Neo, jak każdy inny, urodzony w więzieniu, nie mogąc czuć, smakować, czy dotykać. Jesteś więźniem swojego umysłu. Niestety, nikomu nie można wytłumaczyć, czym jest Matrix. Musisz zobaczyć go na własne oczy. -Miałeś kiedyś taki sen Neo, który wydawał ci się rzeczywisty? Co byś zrobił gdybyś nie mógł się obudzić? Jak byś odróżnił sen od jawy? …….-To nasz program ładujący. Możemy wgrać cokolwiek. Ubrania, przedmioty, broń, symulacje treningowe, to co potrzebujemy. Teraz, jesteśmy w programie komputerowym? Czy aż tak ciężko w to uwierzyć? Masz inne ubranie, fryzurę, zdjęliśmy z ciebie wtyczki. Twój wygląd teraz jest, jak to nazywamy, projekcją samego siebie jaką dotąd znaliśmy. -To nie jest rzeczywiste? - Co jest rzeczywiste. Jak zdefiniowałbyś, rzeczywiste? Jeśli mówisz o tym, co możesz poczuć, powąchać, spróbować, zobaczyć, to mówisz o elektrycznych impulsach...interpretowanych przez mózg. Żyłeś w świecie snów Neo. …………-To jest nasz program sparingowy. Podobny do Matrixa. Posiada te same ograniczenia, jak grawitacja. Musisz się nauczyć je łamać, w końcu to program, a ty jesteś hackerem. Zrozumiałeś? Dobrze! Adaptacja, improwizacja, ale to nie technika cię osłabia. Jak cię pokonałem? -Jesteś za szybki. -Czy uwierzysz, że tutaj fakt, iż jestem szybszy, lub silniejszy, ma coś wspólnego z mięśniami? Myślisz, że oddychasz teraz powietrzem? Na co czekasz? Możesz być szybszy. Nie myśl o tym. Ty to wiesz. Próbuję wyzwolić twój umysł, Neo. Ale mogę ci jedynie wskazać drogę, sam musisz przez nią przejść. Musisz się tego pozbyć Neo, strachu i niewiary. Uwolnij swój umysł. ………..-Matrix to system, który jest naszym wrogiem. Gdy jesteś w nim, widzisz biznesmenów, nauczycieli, prawników, umysły ludzi, których chcemy uratować. Ale póki co, ci ludzie są nadal częścią systemu, co czyni ich naszymi wrogami. Musisz zrozumieć, że większość z tych ludzi...nie jest gotowa na odłączenie, bo wielu...z nich uzależniło się od tego systemu i będą go przed nami chronić. Słuchasz mnie Neo? Czy patrzysz na kobietę w czerwonej sukni? Spójrz ponownie. Zatrzymaj program. - To nie jest Matrix? -Nie. To kolejny program treningowy stworzony...w celu nauczenia cię, że jeśli nie jesteś...jednym z nas, to jesteś jednym z nich. - Kim oni są? To inteligentne programy. Mogą się przemieszczać dowolnie wewnątrz systemu. Oznacza to, że jeśli kogoś nie odłączyliśmy, może być agentem. W Matrixie są wszystkimi, bądź nikim. Żyjemy, bo udawało nam się ich unikać. Ale to oni tu rządzą. Trzymają pieczę nad wszystkim, co oznacza, że prędzej czy później, ktoś będzie musiał stawić im czoła. Ich szybkość i siła, bazują na pewnych zasadach. Są programami i nigdy nie będą lepsi od ciebie. ………..-Nie można zgiąć tej łyżki. Postaraj sobie jednak wyobrazić prawdę. -Jaką prawdę? -Nie ma tu żadnej łyżki. Przekonasz się, że to nie łyżka się zgina tylko ty sam. |
|
|
|
23.02.2014 - 18:21
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
9-częściowy "Poradnik Przebudzonego" ze strony projektinfinitus.pl o archon(t)ach.
Polecam. 1. http://projektinfinitus.pl/swiadomosc/tran...yty-umyslu.html 2. http://projektinfinitus.pl/swiadomosc/tran...a-ludzkosc.html 3. http://projektinfinitus.pl/swiadomosc/tran...dzkosc-c-d.html 4. http://projektinfinitus.pl/swiadomosc/tran...-pieniadza.html 5. http://projektinfinitus.pl/swiadomosc/tran...ca-matrixa.html 6. http://projektinfinitus.pl/swiadomosc/tran...ca-matrixa.html 7. http://projektinfinitus.pl/swiadomosc/tran...us-epinoia.html 8. http://projektinfinitus.pl/swiadomosc/tran...amu-ofiary.html 9. http://projektinfinitus.pl/swiadomosc/tran...ia-milosci.html |
|
|
|
23.02.2014 - 21:19
Post
#5
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
JAKIE ZNOWU ARCHONTY WIDZISZ JAKIŚ ARCHONTÓW BO JA NIE, to tylko wiara w coś co niby jest niewidzialne dlatego jest lepsze , potężniejsze i dlatego w tajemniczy sposób sprawuje kontrolę,
|
|
|
|
23.02.2014 - 21:56
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
JAKIE ZNOWU ARCHONTY WIDZISZ JAKIŚ ARCHONTÓW BO JA NIE, to tylko wiara w coś co niby jest niewidzialne dlatego jest lepsze , potężniejsze i dlatego w tajemniczy sposób sprawuje kontrolę, nie odbierz tego posta jako ataku w twoją stronę, ja tylko przedstawię swój punkt widzenia, No bo wiesz, ty nie rozumiesz, bo opierasz świadomość na umyśle, który oni kontrolują, dlatego teras powiesz to brednie, bo mówi ci to twój analityczny umysł, a ty mu przytakujesz tak, to są brednie i muszę wszystkich ostrzec że Archonci są tylko przekonaniem umysłu. By obronić realność Archontów, napisze ze to nie jest fantazja pojedynczego umysłu, ale ta myśl jest zwana w buddyzmie jako wewnętrzny demon, szamanizm nazywał te byty cieniami, drapieżcami, a chrześcijanie diabłami, nawet się mówi co diabeł cie kusi? W każdym poglądzie dualistycznym jednostki jest mowa o naszej dobrej i złej naturze, odwiecznej walce dobra ze złem, duszy i zaprogramowanego źle umysłu To nie jest fantazja umysłu, wyjrzyj przez okno, otwórz podręcznik Historii rusz wyobraźniom, a co jeżeli inkarnacja istnieje? Spójrz ten system nie powstał w 100lat a w tysiące lat, oni powoli przekształcali planetę, coraz bardziej zaciskając nam kajdany, aby ciężej było się wyzwolić, z materii. Kiedyś było o wiele łatwiej, nie było TV i tej całej sztuczności która osłabia ciała, tym samym obniżając percepcje, co czyni nas uległym do złego. Kiedyś było niewolnictwo przymusowe, a teras jest dobrowolne, jeżeli nie masz nic musisz się sprzedawać by żyć, za niewolniczą pensje kupujesz wodę i pożywienie nafaszerowane chemią, na to wygląda ze im naprawdę się nie spieszy bardzo powoli realizują swój plan, maja tak wielką cierpliwość ze nie przeszkadza im czy będziemy szczęśliwi teraz, dla nich liczy się to ze doświadczymy piekła w przyszłości, że maja nad nami kontrole, to im wystarczy to oni nam zaprogramowali różne punkty widzenia, czyli tzw. Filtracja rzeczywistości zwana także siatka archontów, bo postrzegamy przefiltrowaną rzeczywistość, nie odbieramy tego co jest, ale co umysł chce by było, a wszystko byśmy się wykrwawiali nawzajem, nienawidzili, broniąc osobowość która nie jest nasza To jest sztuka - percepcja ponad umysłem! Ktoś wygaduje brednie ale ty nie zwracasz na to uwagi, bo jest to nieistotne, ważne jest tu i teraz, nie zatrzymywać się na pojedynczej nucie, doświadczać nieustannej symfonii życia |
|
|
|
23.02.2014 - 21:58
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Takkkk - i te anachronty mówiom :" My presssiousssss!!!!":D
Rafi - dla mnie jak człowiek zaczyna mieć jazdy na punkcie czegoś czego nie widzi - ale zaczyna sam siebie przekonywać że coś istnieje i żyje autonomicznym życiem ma pewnego rodzaju problemy psychiczne. Aby od razu odeprzeć to co możesz zarzucić - napisz proszę gdzie widziano to o czym piszesz - podaj jakieś dowody. Nie jest zadaniem innych domysły czy to prawda czy nie. Jeśli ktoś zaczyna snuć jakiś wywód na nim ciąży wymóg udowodnienia go w sposób jasny i przejrzysty. Co to za twierdzenie że jak diabeł +cień = się anachront to trwa to > niż 100 lat to to jest prawda? Nie uważas że w powyższym jest zbyt wiele bezpodstawnych założeń? |
|
|
|
23.02.2014 - 22:09
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Archonci i demony to te same byty, tylko nazwy różne Chrystus również był kuszony na pustyni. Prowadził bój z demonami i władcami tego świata. Nie ma bowiem demonów tylko w dwóch przypadkach: tam, gdzie człowiek już jest nieświadomie przez nie opanowany, będąc częścią tego świata lub tam, gdzie człowiek już dostąpił zmartwychwstania i przebudzenia.
Myślę że demony nie są urojeniem, mówią tak ci którzy są już pod kontrolą demonów, bo największym osiągnięciem demonów było by ludzie uwierzyli że ich niema |
|
|
|
23.02.2014 - 22:17
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Archonci i demony to te same byty, tylko nazwy różne Chrystus również był kuszony na pustyni. Prowadził bój z demonami i władcami tego świata. Nie ma bowiem demonów tylko w dwóch przypadkach: tam, gdzie człowiek już jest nieświadomie przez nie opanowany, będąc częścią tego świata lub tam, gdzie człowiek już dostąpił zmartwychwstania i przebudzenia. Myślę że demony nie są urojeniem, mówią tak ci którzy są już pod kontrolą demonów, bo największym osiągnięciem demonów było by ludzie uwierzyli że ich niema No więc napisz mi dlaczego sądzisz że negacja distnienie demonów ma oznaczać opętanie? Bo dla mnie brzmi to jak inkwizycja:D Nie przyznajesz się że masz demona? - to znaczy że go masz. Nie przyszło Ci do bani że może istnieć szereg ludzi którzy nie mają żadnych doświadczeń z demonami i po prostu na tej podstawie negują ich prawdziwość? Ty tymczasem robisz bardzo głupie założenie - jeśli ktoś uważa że nie ma demonów to znaczy że jest opętany. Typowy ortodoks. Jak ktoś nie z nami to znaczy przeciw nam. Życzę szerszego spojrzenia - a w szczególności na własne procesy myślowe. |
|
|
|
23.02.2014 - 22:51
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Archonci i demony to te same byty, tylko nazwy różne Chrystus również był kuszony na pustyni. Prowadził bój z demonami i władcami tego świata. Nie ma bowiem demonów tylko w dwóch przypadkach: tam, gdzie człowiek już jest nieświadomie przez nie opanowany, będąc częścią tego świata lub tam, gdzie człowiek już dostąpił zmartwychwstania i przebudzenia. Myślę że demony nie są urojeniem, mówią tak ci którzy są już pod kontrolą demonów, bo największym osiągnięciem demonów było by ludzie uwierzyli że ich niema polecam blog koleżanki z "naszego" forum. ciemnanoc.pl nie wiem czy ona ma rację i zna prawdę, ale jak ją czytam, to czuję to co ma na myśli a na dodatek sprawdza się to w praktyce. gdy z kolei czytam Twoje posty, to tak jakbym z sobą samym gadał tylko młodszym i bardziej najebanym. no, Vesanya się na forum nie pochwaliła, ale wpis o niszczycielach miażdży, polecam przeto. to tak a propos demonòw http://ciemnanoc.pl/2014/02/08/klucz-do-al...a-cienia-cz-13/ |
|
|
|
24.02.2014 - 00:35
Post
#11
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
pokaż tych archontów, nie jesteś zdolny zarejestrować ich więc są twoim wymysłem, albo czymś w co uwierzyłeś proste tak działa umysł wierzy w coś czego potrzebuje w czym czuje np. braki
|
|
|
|
24.02.2014 - 13:36
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Rafael, może i te archonty są, ale *uja Tobie robią, kiedy nie używasz umysłu? Jezus walczył z tymi 'demonami' żeby ukazać zgubność myśli. Myśli nad którymi masz władzę-kiedy jesteś świadomy.
|
|
|
|
24.02.2014 - 14:06
Post
#13
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pokaż mi wiatr. Pokaż mi powietrze. Pokaż mi atom. Pokaż mi duszę.
Z pewnością, jeżeli jesteś kryształowy jak łza lub niewiele Ci do niej brakuje, jesteś uczciwy i sprawiedliwy, szanujesz drugiego człowieka, nie dajesz się ponieść złości (przynajmniej tej złej), jesteś pełen miłości, to coś takiego jak archonty czy cokolwiek innego nie jest Ci potrzebne. Na pewno ja sam zbyt często poddaję się gniewowi, złości i agresji (słownej) w sytuacjach, które tak obiektywnie nie powinny wywoływać takich uczuć. Zdarzy mi się pomyśleć i powiedzieć coś niemiłego na temat/do drugiego człowieka, pomimo, że nic mi nie zrobił. W takich sytuacjach z jednej strony myślę, że przecież ja nie jestem taką osobą i nie chcę nią być, jestem zaskoczony, że takie uczucia się we mnie tak łatwo pojawiają, a z drugiej przecież jak bardzo chcę się im poddać, sprawia mi to chorą przyjemność. Być tak pełnym złości. Nie wiem, może to sprawka tych archontów (lub wstaw tu inną nazwę). A może po prostu jestem egoistycznym dupkiem, z istoty złym i tyle w temacie. Jeśli ta pierwsza opcja, i jakiś „byt, instalacja, system” rzeczywiście wywiera na mnie niewidoczny, subtelny wpływ, to jest to jakaś nadzieja na ulepszenie siebie, rozwój, poprzez poznanie tych działań i przeciwdziałanie im lub chociaż próbę. Poza tym. Ponoć zgodziliśmy się tu (na Ziemi) znaleźć z własnej woli, jesteśmy tu, by się rozwijać i uczyć. I każdy jest na innym poziomie rozwoju i ma inne lekcje do przerobienia i może wierzyć, wyznawać cokolwiek, co ma spełnić ten cel. Może i powinien także, w szczególności uczyć się na własnych błędach. Na pewno przeczytanie materiałów z tych linków, które wcześniej wrzuciłem, wywołało u mnie takie poczucie, że – nie jest tak źle, jakby się wydawało. Domniemane archonty są całkowicie uzależnione od nas: Są niezdolne do uczuć, do tworzenia czegokolwiek, nie posiadają wyobraźni, ich jedynym pokarmem są nasze negatywne emocje (odcięcie archontów od tych emocji spowoduje, że one w końcu odejdą od nas). Potrafią jedynie przekształcać rzeczywistość i ukazywać ją nam w ten sposób, by wywoływać u nas te negatywne emocje. Archonty nie są potężniejsze od nas. To my im na wszystko pozwalamy, wyrażamy zgodę na ich działania (bo nie wiemy o tych działaniach i ich istnieniu). Ostatecznie, jakby nie były złe, są one także pewną lekcją. Vadim Zeland w „transerfingu rzeczywistości” też opisywał coś podobnego – wahadła. One także żywią się negatywnymi emocjami. Sami swoim zachowaniem i udziałem w ich grze wprawiamy je w ruch, one się nami (naszą energią) żywią itd., itp. Oczywiście, jeśli to wszystko to prawda… ;) |
|
|
|
24.02.2014 - 15:41
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pozwalam sobie zamieścić święte słowa Hamdiego:
"nie baw sie w teorie spiskowe to jest tylko gra, tak są reptilianie, ale oni raczej urzędują z tymi wysoko postanowionymi, wmawiają im, że mają dużą moc, a te debile im wierzą, oni wiedzą, że ludzie nie potrafią sobie ufać i to wykorzystują, zajmij sie sobą i nie baw się w reptylianów, nawet nie czytaj tych przekazów od pieprzonych plejadan czy innych, nie lubie plejadan, bo zgrywają mądrych i oświeconych, a sami się debile nie zbawili a prawią morały , plejadanie to obłudniki i tyle zawsze stają po stronie zwycięzców , jak polaki biły się z turkami to byli za polakami bo myslały ze wygrają a potem zmieniły zdanie bo doszli do wniosku ze turki wygrają i przeszły na strone turków , więc teoriom spiskowym,wszelkim czytaniom światła czy co bądź mówie nie , bo to jest to, co cie odciąga od ciebie a nie do ciebie przyciaga. akturianie, plejadanie oni tak pieprzą ze masakra , dlaczego nie przylecą na ziemie by ja zbawić?? a ludzie debile jeszcze wierza ze jakieś kosmity przyleca i będą ich zbawiac , nie mam duzego szacunku do innych ras , oni nie wiedzą zbyt wiele to oni moga się uczyć od ludzi, powstało 1000 nowych planet nowych ziem i kto będzie uczył te wszystkie istoty na nowych ziemiach Ja i inni mistrzowie którzy są teraz na ziemi i ci którzy wybiorą własne mistrzostwo, nawet naukowcy odkrywają nowe planety tylko debile tez nie mają świadomości że one niedawno powstały heheheheheheh , tak to jest" Amen ;) |
|
|
|
24.02.2014 - 15:59
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pokaż mi wiatr. Pokaż mi powietrze. Pokaż mi atom. Pokaż mi duszę. Z pewnością, jeżeli jesteś kryształowy jak łza lub niewiele Ci do niej brakuje, jesteś uczciwy i sprawiedliwy, szanujesz drugiego człowieka, nie dajesz się ponieść złości (przynajmniej tej złej), jesteś pełen miłości, to coś takiego jak archonty czy cokolwiek innego nie jest Ci potrzebne. Na pewno ja sam zbyt często poddaję się gniewowi, złości i agresji (słownej) w sytuacjach, które tak obiektywnie nie powinny wywoływać takich uczuć. Zdarzy mi się pomyśleć i powiedzieć coś niemiłego na temat/do drugiego człowieka, pomimo, że nic mi nie zrobił. W takich sytuacjach z jednej strony myślę, że przecież ja nie jestem taką osobą i nie chcę nią być, jestem zaskoczony, że takie uczucia się we mnie tak łatwo pojawiają, a z drugiej przecież jak bardzo chcę się im poddać, sprawia mi to chorą przyjemność. Być tak pełnym złości. Nie wiem, może to sprawka tych archontów (lub wstaw tu inną nazwę). A może po prostu jestem egoistycznym dupkiem, z istoty złym i tyle w temacie. Jeśli ta pierwsza opcja, i jakiś „byt, instalacja, system” rzeczywiście wywiera na mnie niewidoczny, subtelny wpływ, to jest to jakaś nadzieja na ulepszenie siebie, rozwój, poprzez poznanie tych działań i przeciwdziałanie im lub chociaż próbę. Poza tym. Ponoć zgodziliśmy się tu (na Ziemi) znaleźć z własnej woli, jesteśmy tu, by się rozwijać i uczyć. I każdy jest na innym poziomie rozwoju i ma inne lekcje do przerobienia i może wierzyć, wyznawać cokolwiek, co ma spełnić ten cel. Może i powinien także, w szczególności uczyć się na własnych błędach. Na pewno przeczytanie materiałów z tych linków, które wcześniej wrzuciłem, wywołało u mnie takie poczucie, że – nie jest tak źle, jakby się wydawało. Domniemane archonty są całkowicie uzależnione od nas: Są niezdolne do uczuć, do tworzenia czegokolwiek, nie posiadają wyobraźni, ich jedynym pokarmem są nasze negatywne emocje (odcięcie archontów od tych emocji spowoduje, że one w końcu odejdą od nas). Potrafią jedynie przekształcać rzeczywistość i ukazywać ją nam w ten sposób, by wywoływać u nas te negatywne emocje. Archonty nie są potężniejsze od nas. To my im na wszystko pozwalamy, wyrażamy zgodę na ich działania (bo nie wiemy o tych działaniach i ich istnieniu). Ostatecznie, jakby nie były złe, są one także pewną lekcją. Vadim Zeland w „transerfingu rzeczywistości” też opisywał coś podobnego – wahadła. One także żywią się negatywnymi emocjami. Sami swoim zachowaniem i udziałem w ich grze wprawiamy je w ruch, one się nami (naszą energią) żywią itd., itp. Oczywiście, jeśli to wszystko to prawda… ;) Wniosek płynie taki - skoro jesteś złośliwy ale potrafisz się temu przeciwstawić silą woli - to jaka różnica czy to będą anachronci czy to twój egoizm. Przeciwstawiaj się temu co uważasz że w tobie złe nie zastanawiając sie czy to kosmici czy demony czy Ty sam - bo to nic nie zmienia. |
|
|
|
24.02.2014 - 16:15
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
2 odppwiedzi.
1. Umysł latawca to ty, przekonany że jesteś sobą, i szukający latawca na zewnątrz. 2. Umysł latawca to abstrakcyjny straszak, ułatwiający przytemperowanie ego. Smacznego wszystkim latawcom! ;-) |
|
|
|
24.02.2014 - 19:19
Post
#17
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Twist piszesz:
pokaż tych archontów, nie jesteś zdolny zarejestrować ich więc są twoim wymysłem Pokarz mi zatem Twist intuicję:) Może ktoś ją zarejestrował?:) Pewnie jej nie ma tylko problem w tym, że mi intuicja podpowiada, że jednak ona jest:) Twist przyznaj jak facet z jajami. Dajesz mi bany bo nie lubisz bardziej inteligentnych od siebie?:) Kurde mam nadzieję tylko, że na żartach się znasz bo zaraz znowu mnie zbanujesz i będę płakał:) |
|
|
|
24.02.2014 - 19:59
Post
#18
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
nie ma czegoś takiego jak intuicja równie dobrze tą samą percepcje którą zdefiniowałeś i zinterpretowałeś mógłbyś nazwać patyk, coś co nazwałeś i zinterpretowałeś uwierzyłeś w to tak mocno że to działa jesteś tym przesiąknięty, tak samo jak jesteś przesiąknięty wszystkim innym powiem więcej składasz się z tego, nie widzę ponadto nic złego w złości jest ona potrzebna żeby funkcjonować w środkowisku np. bubków z korporacji czy ludzi którzy chcą wejść na głowę i wkręcić swoje horusy świętych i innych patafianów których społeczeństwo wytypowało jako lepszych
|
|
|
|
24.02.2014 - 20:04
Post
#19
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie ma czegoś takiego jak złość:) Coś co interpretujesz jako złość i nadajesz jej nazwę jest Twoim wyobrażeniem tylko, ale nie zlośc się za mnie, że twoją logiką obalam Twoje wnioski:)
Intuicja jednak to fakt i pojawia się często podczas reklaksacji, gdzie umysł jest wyciszony. Skłodowska wiele swoich przełomowych osiągnięć dokonała wtedy kiedy odpuściła myślenie i wtedy pojawiała się intuicja i odpowiedź lub podpowiedź dręczącego ją problemu. Einstein kąpał się godzianmi a tym samym relaksował i też często "nawiedzała" go intuicja pod postacią ciekawych naukowych rozwiązań. |
|
|
|
24.02.2014 - 20:12
Post
#20
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
nic nie obalasz te rzeczy nadal funckjonują, tak samo jak skłodowska u której pojawiła się intuicja, jesteś tym przesiąknięty jak każdy tylko jeżeli pamięć zniknie przestajesz nazywać te rzeczy i one funkcjonują swobodnie wtedy nie ma różnicy czy masturbujesz się mistyką czy złością to to samo
|
|
|
|
24.02.2014 - 20:18
Post
#21
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
możesz się oburzać że mistyka jest święta a złość jest zła ale poprzez oddzielenie tych rzeczy tworzysz niepotrzebne komplikacje mistyka i złość to to samo jeżeli nie nazywasz nic nie znasz sensu niczego wszystko jest obce i nie robisz z tego problemu coś co skategoryzowałeś w umyśle jako święta mistyka to jak jakbyś posypał brokatem swoją nudę ale wyodrębniając nie złapałeś sensu niczego nie złapałeś wielkiej ryby tak jak się tobie wydaje nic nie złapałeś
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |