Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Seks, Kundalini I Oobe Wibracje, trochę wschodniego podejscia do OOBE
rugwa
post 13.09.2009 - 14:09
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321





Większości OOBE towarzyszą specyficzne odczucia takie jak wibracje, piski czy szumy, a nawet rozgrzanie ciała fizycznego do wysokich temperatur – każdy odczuwa je inaczej. Zorientowani w OOBE wiedzą, że zjawiska te są wynikiem dostrajania się do „wyższych wibracji/częstotliwości”, ale skąd biorą się te doznania i jaka jest ich natura? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć czerpiąc z mojego doświadczenia z tzw. „jogą Kundalini”. Oczywiście w baaardzo dużym skrócie opowiem czym jest Kundalini.
W jodze wyróżniamy 2 rodzaje energii „dodatniej”: prana i Kundalini. Prana to energia życia, przepływająca przez wszystko w czasoprzestrzeni – bez prany nie jest możliwe utrzymanie ciała ludzkiego przy życiu. Im mniej prany w ciele, tym człowiek bardziej schorowany i słaby fizycznie; prana to inaczej energia elektryczna, prąd, który przechodzi przez wszystko, co żywe. Kundalini, natomiast, to energia twórcza/boska/miłości, odróżniająca ludzi od innych form życia. I jeśli prana to prąd, to Kundalini jest lawą wulkaniczną lub gorącym huraganem. Jednak aby funkcjonować w czasoprzestrzeni wcale nie trzeba mieć Kundalini aktywnej – można przeżyć całe swoje ziemskie życie, nie uruchamiając tej energii, ale co to za życie…
Kundalini jest energią, którą można włączać i wyłączać, ale do utrzymania rozbudzonej Kundalini w jednym miejscu jest potrzebna odpowiednio „poszerzona świadomość”. Oczywiście najczęściej pobudzamy tę energie nieświadomie, a ona jest na tyle mądra, że wyłącza się sama, dzięki czemu możemy funkcjonować „normalnie”, nie wiedząc nawet, że obudziliśmy swą „tajemną moc”. Jednak zdarzają się przypadki, w których nasza świadomość nie potrafi zapanować nad Kundalini, a ta sama się nie wyłącza tylko „buszuje” po naszej strukturze energetycznej, czego klasycznymi objawami są:
- uderzenia fal gorąca, można też odczuwać fale zimna
- widzenie, słyszenie i odczuwanie tego, co nie jest dostępne „zwykłemu zjadaczowi chleba”
- nagrzewanie się i oziębianie różnych części ciała
- wrażenie „pomieszania zmysłów”
- przechodzące przez ciało dreszcze, prądy, a nawet silne drgawki
- częste i spontaniczne „wywalanie” w OOBE – najczęściej wtedy jest to niechciane zjawisko
- piski, szumy i wibracje w głowie
Znacie to skądś…?
A teraz główne przyczyny nieświadomego pobudzania Kundalini:
- niekompletna pamięć poprzednich wcieleń, w których już wypracowaliśmy rozbudzanie Kundalini - najczęstsza przyczyna
- praca z Kundalini podczas snu, na jawie oczywiście o tym nie pamiętamy
- praktykowanie tzw. seksu tantrycznego i jogi Kundalini bez zagłębienia się w ich istotę
- długotrwałe posty, głodówki oraz powierzchowne praktykowanie tzw. inedii
Oczywiście nie muszę wspominać, że świadome rozbudzanie Kundalini i panowanie nad nią jest o wiele bardziej przyjemne niż powyższe przykłady…
Fale wibracji podczas OOBE są niczym innym jak przechodzącą przez nasze ciała energią Kundalini, dzięki świadomemu wykorzystaniu jej poza ciałem można zdziałać cuda – przecież to właśnie Kundalini jest energią stwarzania daną nam na wzór i podobieństwo naszego stwórcy. Najtrudniejszym zadaniem jest zyskanie świadomości własnej mocy i wyzbycie się fałszywych przekonań, że nie jesteśmy godni by być na równi z tym, który nas stworzył(o co większość religii, z chrześcijaństwem na czele skutecznie zadbało). Najłatwiejszym za to sposobem na zyskanie świadomości naszej boskiej twórczości jest seks – tak, tak… Podczas fizycznego orgazmu(niefizyczne też istnieją) pobudzamy swoją Kundalini(KUNDA to na Wschodzie mityczny punkt G, który posiadają także mężczyźni), zjawisku temu towarzyszą wibracje, fale gorąca, czasem nawet piski, ale niekoniecznie wewnątrz głowy - dokładnie tak samo jak w OOBE tylko na innym poziomie. A oto jak seks zbliża nas do zyskania boskiej świadomości:
- zwykły seks – kończy się zwykłym orgazmem, który ma na celu pozbycie się skumulowanej Kundalini, po nim jesteśmy wyczerpani i świadomość naszej boskości trwała najwyżej parędziesiąt sekund, ale przynajmniej Kundalini nie będzie nas przez jakiś czas „rozpraszać” od środka. Ograniczenie tego rodzaju seksu może, ale nie musi zwiększyć częstotliwość i jakość naszych OOBE.
- seks tantryczny inaczej świadomy – nie kończy się, ale w jego czasie trwamy w tzw. orgazmie tantrycznym, który może trwać nawet kilka godzin – w zależności od tego, ile nam się podoba. Kto to przeżył, to wie o czym piszę. Potrzebny on jest do kumulowania energii Kundalini, którą później możemy spożytkować np. na łatwiejsze osiąganie OOBE i z punktu widzenia ćwiczeń OOBE ten rodzaj powinien interesować nas najbardziej. Niestety warunkiem jest odpowiednio dobrany partner.
- seks twórczy/boski – gdzie doznania są nieporównywalne z poprzednimi rodzajami. Występuje tylko i wyłącznie wtedy, gdy oboje partnerów pragnie z czystego serca stworzyć nowe życie. Ten akt najbardziej zbliża nas do naszego stwórcy, ponieważ potrafimy w końcu naszą Kundalini świadomie kierować zgodnie z jej twórczym przeznaczeniem. Oczywiście każdy seks, w którym dochodzi do zapłodnienia – planowanego lub nie – dostarcza więcej przyjemności niż seks zwykły. Szczegółowy opis tego rodzaju seksu można znaleźć w książkach W. Megre z serii „Anastazja”. Jeśli potrafimy doświadczyć tego rodzaju seksu, to najprawdopodobniej świadome OOBE nie stanowi dla nas żadnego problemu.
Kto uważnie czytał książki Roberta Monroe’a zauważy, że jego spostrzeżenia są niesamowicie zbieżne z teorią jogi Kundalini, a jeśli co najmniej dwa niezależne od siebie źródła dochodzą do tych samych wniosków, to coś w tym musi być.
Profile CardPM
+Quote Post
Draq
post 13.09.2009 - 16:57
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221




CYTAT
- piski, szumy i wibracje w głowie
Znacie to skądś…?

Tak znamy :) Ale nie zawsze w głowie. Ciekawy artykuł. Dzięki! :)
Profile CardPM
+Quote Post
Noble
post 14.09.2009 - 09:45
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 546
Dołączył: 13.08.2006
Skąd: astral
Nr użytkownika: 3




Jeżeli ktoś posiada jakieś materiały dotyczące kundalini to proszę o kontakt :)
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 14.09.2009 - 10:08
Post #4


Guests








Ja też byłbym bardzo wdzięczny przy okazji jak można :)
+Quote Post
r_m
post 14.09.2009 - 11:10
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11




tu jest sporo o kundalini http://www.vismaya-maitreya.pl/kundalini.html
a tantra seksualna jeśli kogoś ciekawi to tutaj http://www.tantra.ovh.org/tantra.html

z książek o kundalini to zetknąłem się tylko z Osho - Przebudzenie wewnętrznej energii i Osho - Praktyka wewnętrznego ognia ale przyznam się że ich nie czytałem i u Powella też co nieco jest w książkach o ciele astralnym i eterycznym znajdziecie je z łatwością na jakiś chomikach czy rapidach ;].

jeszcze Junga książka jest - Psychologia Kundalini http://chomikuj.pl/ka_huna?fid=18687991
Profile CardPM
+Quote Post
Noble
post 14.09.2009 - 12:55
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 546
Dołączył: 13.08.2006
Skąd: astral
Nr użytkownika: 3




Dobrze byłoby dotrzeć do pozycji Arthura Avalona "Yoga Kundalini ścieżka poznania siebie"
Niestety nakład wyczerpany a na aukcjach jakoś cicho.
Profile CardPM
+Quote Post
rugwa
post 14.09.2009 - 13:02
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321




Najbardziej wyczerpująca temat znana mi książka to: "Yoga Kundalini" Arthura Avalona. Potężne tomisko - około 440 stron:) Niestety nie do przebrnięcia dla osób choć trochę nie zorientowanych w "kulturze jogowej" ze względu na konkretną dawkę sanskrytu w tekście. Mimo wszystko polecam serdecznie:)


oczywiście książkę ta posiadam i mogę pożyczyć:)
Profile CardPM
+Quote Post
Conchita
post 15.09.2009 - 13:51
Post #8

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




Ach, ciekawe: pamiętam w przedszkolu miałam takie dziwne efekty: czasami nagle ścinało mnie z nóg, musiałam przewrócić się na dywan z uczuciem przyjemnego omdlenia (nie było to omdlenie, tylko padałam na kolana bezwolnie). Pamiętam, jak postanowiłam nie mówić o tym nikomu, żeby mnie z tego nie wyleczyli (pomyślałam, że to choroba), bo to było właśnie bardzo przyjemne. Myślisz, że to jakieś ruchy energii kundalini?
Profile CardPM
+Quote Post
rugwa
post 15.09.2009 - 18:48
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321




CYTAT(Conchita @ 15.09.2009 - 14:51) *
Ach, ciekawe: pamiętam w przedszkolu miałam takie dziwne efekty: czasami nagle ścinało mnie z nóg, musiałam przewrócić się na dywan z uczuciem przyjemnego omdlenia (nie było to omdlenie, tylko padałam na kolana bezwolnie). Pamiętam, jak postanowiłam nie mówić o tym nikomu, żeby mnie z tego nie wyleczyli (pomyślałam, że to choroba), bo to było właśnie bardzo przyjemne. Myślisz, że to jakieś ruchy energii kundalini?



Z tego, co mi wiadomo Kundalini potrafi wprawiać ciało w stan "paraliżującego odrętwienia", które jest zresztą bardzo przyjemne - coś w rodzaju fali "drobnej ekstazy":) Twój opis kojarzy mi się z tym zjawiskiem i myślę, że to właśnie ta wspaniała wężowa energia Cie chwytała:) Mimo wszystko każdy odczuwa na swój sposób, więc odpowiedzieć Ci w 100% na to pytanie może tylko Twoje wnętrze.
Profile CardPM
+Quote Post
TyHu
post 17.09.2009 - 19:15
Post #10

Coprobo
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 802
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: z nienacka
Nr użytkownika: 7098




też to miewam :) nagle mi sie robi czarno przed oczami a moje cialo mdleje
Profile CardPM
+Quote Post
rugwa
post 18.09.2009 - 20:36
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321




Proszę bardzo, oto linki do skanu "Yogi Kundalini" Arthura Avalona:
http://www.megaupload.com/?d=29GY1AVU
http://www.megaupload.com/?d=AYO2EJJC

Na pocieszenie, a zarazem na zachętę dodam, że język polski ma swoje korzenie w sanskrycie;)
Profile CardPM
+Quote Post
irish25
post 01.04.2010 - 12:43
Post #12

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 7
Dołączył: 01.04.2010
Nr użytkownika: 7866




Bzudrą jest,że Kundalini można włączać i wyłączać.Świadczy to o ogromnej ignorancji i braku znajomości tematu.Przebudzone Kundalini,które dojdzie do czakry gardła jest nie do zatrzymania i może zniszczyć człowieka.Może nie musi.

Wszystkich zainteresowanych odsyłam na jedyną poważną stronę o Kundalini w google wpisać "Rose of sharon" piersza strona.Kundalini nazywane jest Boską operacją,przebudzone w niedojrzalym ciele powoduje ogromne zniszczenia.
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 30.04.2010 - 15:22
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




Moim zdaniem swietny art. i fajna dyskusja:)

Irish25 nie zniszczyc tylko zabic cialo fizyczne jezeli nie jest odpowiednio przygotowane. Dlaczego do czakry gardla a jak dojdzie do korony? Kiedy raz przebudzisz wezowa energie jak tos ladnie napisal:) i dojdzie do piatego osrodka, zniknie ego ktore wlasnie zwiazane jest z ta czakra. Znikniecie ego uwazam za oswiecenie. Sa jeszcze dwa pozostale ciala czy czakry jak wolisz, czyzby tam enegia nie dochodzila twoim zdaniem? Jezeli ja raz przebudzisz stajesz sie innym czlowiekiem lub przestajesz nim byc a stajesz sie bogiem jak kto woli:P, Jest jeden pewnik na tym swiecie ze wszytko sie zmienia dlaczego kundalini mialaby byc na stalym poziomie po przebudzeniu, dlaczego czlowiek ktory ja raz przebudzil i ktory posiadl nad nia moc, stal sie panem wlasnego zycia nie mialby mozliwosci nad nia kontroli?

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic