Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Pytanie Odnośnie Oobe I Wiary
Kamyl
post 27.02.2008 - 10:42
Post #1

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 14
Dołączył: 27.02.2008
Nr użytkownika: 3694




Witam,
jestem katolikiem, może nie jakimś hardcorowym który biega na wszystkie drogi krzyżowe ale chodze w niedziele do kościoła wierze w Boga, świętych, cuda jakie dokonały się za sprawą Boga, objawienia.

Mam pytanie czy da się pogodzić wiarę z oobe? w sensie z opuszczaniem ciała poznawaniem czegoś nowego i jak mogę to pogodzić jeśli się da. Czy oobe to taki inny rodzaj snu i wszystko dzieje się w mojej psychice?
Czy moja wiara może przeszkadzać mi w osiągnięciu oobe i czy muszę obalić wszystkie dotychczasowe nauki wstąpić do tej waszej rebelii i buntować się na cały świat żeby przeżyć coś nowego?
Liczę na poważne potraktowanie mojego pytania
pzdr
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 27.02.2008 - 11:11
Post #2


Guests








nie musi. tez bylam wierzaca na poczatku i jeszcze wtedy nie przeszkadzalo mi w wyjsciach, dopiero z biegiem czasu przestalam wierzyc ale to juz inna sprawa. Wiara nie ma tu nic do zrzeczy, bylo na tym forum ze kaplanie tez maja OBE wiec mysle ze to nie ma znaczenia w co wierzysz.
+Quote Post
Kamyl
post 27.02.2008 - 11:19
Post #3

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 14
Dołączył: 27.02.2008
Nr użytkownika: 3694




hmm a nie wydaje Ci się, że oobe zle na ciebie wplynelo skoro przestałaś wierzyć? pytam z ciekawości bo posiadam minimalna wiedze na tego typu tematy
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 27.02.2008 - 11:21
Post #4


Guests








nie, nie wplynelo źle. Odnalazlam siebie bo wyrwalam sie z dziwnych schematow ktore posiadalam.
+Quote Post
Kamyl
post 27.02.2008 - 11:23
Post #5

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 14
Dołączył: 27.02.2008
Nr użytkownika: 3694




to jak teraz postrzegasz świat, to co nas otacza i co się z nami stanie po śmierci, i kiedy był właśnie ten najwazniejszy moement w ktorym przestalas wierzyc
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 27.02.2008 - 11:29
Post #6


Guests








W sumie kiedy nigdzie nie znalazlam Boga w OBE. Nie bylo tam rzadnego nieba ani piekla. Zaczelo sie to uwteirdzac w moim przekonaniu. Rowniez odnalazlam swojego wuja w OBE ktory popelnil samobojsto nie dostal za to kary za grzechy jak to opowiadaja religie ze bedzie sie meczyl szanasko w piekle. MIal sie dobrze byl ucieszony z tego ze tam był. Wierze w nie stu procentowo. Wiem, ze zycie po smierci jest, mnie samej nie bylo tu godzine i doswiadczylam poza. Obe otworzylo mi ocyz na wiele spraw duchowych wiem ze moge osiagnac wszystko co chcę i ze jestesmy poteznymi istotami duchowymi. Tego jakos religia nie propanguje raczej uwlacza ludzka slabosc grzechu pierworotnego, mowiac ze z natury jestemsy grzeszni i źli, a to jest nieprawda. Jestesmy z natury dobrzy i wiem, ze w kazdej chwili moge sie skontaktowac z opiekunem. Dziwi mnie to, ze kaplani utrzymuja to przekonanie, i nie dziwie sie ze liczba wiernycxh w kosciele spada. Mnie dolowalo jeszcze bardziej to co ksieza opowiadali zamaast wspierać duchowo.
+Quote Post
Kamyl
post 27.02.2008 - 11:45
Post #7

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 14
Dołączył: 27.02.2008
Nr użytkownika: 3694




ok dziękuje za odpowiedź, czekam na opinie innych :P
pzdr
Profile CardPM
+Quote Post
fallenka
post 27.02.2008 - 19:12
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 152
Dołączył: 06.01.2008
Nr użytkownika: 3128




Myślę że poprzez obe nasza wiara umacnia się coraz bardziej.Włąśnie poprzez opuszczanie naszego ciała rozwiajmy się duchowo i poznajemy te "prawdziwe" aspekty duchowności.Żadna wiara nie powinna nam w tym przeszkadzać.
Profile CardPM
+Quote Post
M2rc1n
post 27.02.2008 - 19:54
Post #9

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 74
Dołączył: 24.02.2008
Skąd: Tu i Tam
Nr użytkownika: 3662




BTW, Kamyl dobre pytanie, sam szukałem troche na ten temat odpowiedzi, i też mnie to nurtuje. Bo tak jak Ty jestem katolikiem, ale też nie takim "hardkorowym" xD. Poprostu wierze i wiem w co wierze, jestem o tym przekonany. No ale odnośnie do tematu uważam że oobe nie jest sprzeczne z religia katolicką. Wydaje mi sie, że dopuki oobe nie stawiasz ponad Boga, ponad wiare nie ma w tym nic złego. Poprostu uczysz się swojego "wnętrza", prowadzisz duchowy rozwój. Istnieje takie coś jak medytacja w religii chrześcijańskiej, a przecież ten element wewnętrznego rozwoju jest obecny w religiach wschodu. I właśnie tam medytacja jest w celu rozwoju duchowego, poznania swojego drugiego "ja". A poza tym Silverka podała przykład z forum że kapłani tez miewają ten "stan", czyli o czymś to świadczy. Pozdrawiam i myśle że rzuciłem na ten temat troche światła ;]
Profile CardPM
+Quote Post
Marcus Tibor Ferenczy
post 28.02.2008 - 11:48
Post #10

OBE Maniak 101
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 93
Dołączył: 23.08.2007
Skąd: Iława
Nr użytkownika: 1860




A odemnie szybka odpowiedź

Za żadne skarby świata, nieda się pododzić tych 2 spraw...

oczywiście ty możesz twierdzić że jesteś katolikiem wychodzącym z ciała...

ale tak naprawde dla Twojego kościąła będzie to z twojej strony uprawianie cherezji... od co...

Zam byłem katolikiem... i twierdziłem że da sie owe żeczy jakoś połączyć... Ehh... myliłem się
Profile CardPM
+Quote Post
VVi
post 28.02.2008 - 13:04
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760




OBE jest przez KK uznawane za herezje/grzech i takie tam. To że kapłani je miewają o niczym nie świadczy, a może świadczyć jednie o ich dwulicowości lub o ich grzechu. Ojciec Pio miewał OBE, ale on był hardkowowym katolikiem i od katolickiego medytowania (które odbywa się na tych samych zasadach co medtowanie buddysty, ale jest medytowaniem nad czymś innym) mu się pewnie to pojawiło OBE. Albo pojawio się mu spontanicznie jak u Monroe. Tylko że hierarchowie kościoła uznali, że dla niego to był dar od boga, a u innch - nie tak hardkorowch - to grzech. Więc jaki jest wniosek? Domyślcie się sami.
Profile CardPM
+Quote Post
LightRevan
post 28.02.2008 - 16:03
Post #12

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 79
Dołączył: 15.11.2006
Skąd: Polska, Legionowo
Nr użytkownika: 227




Jak już byłem mały, nie byłem przekonany do Kościoła. Nic tam nie czułem duchowego. A raczej na odwrót. Nudy i jeszcze raz nudy. Poszedłem parę razy do spowiedzi nic, komunię przyjąłem, też nic nie doświadczyłem.
Odkąd doświadczyłem OOBE poczułem tą duchowość, stałem się mądrzejszy i bardziej świadomy tego co się dzieje. Co prawda w papierach mam napisane, że jestem katolikiem, ale to tylko papiery. Wychodzenie z ciała jest realniejsze niż wiara katolicka.
Profile CardPM
+Quote Post
taxido
post 02.03.2008 - 05:08
Post #13

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 1
Dołączył: 02.03.2008
Nr użytkownika: 3729




Hej!

Jest taka ksiazka w ksiegarniach katolickich ktora zwie sie "Oni byli poza cialem" - autora nie pamietam. Pozyczyl mi ja kiedys ksiadz. Fajna i opisuje wiele przypadkow ludzi swiatobliwych ktorzy doswiadczyli oobe. Niektorzy z nich nawet nauczali (w stanie oobe) indian na innym kontynencie - co potem znajdowalo potwierdzenie... Kazdy kto ma watpliwosci co do oobe i wiary, lub chcialby utwierdzic sie w pozytywnym spojrzeniu - znajdzie przyjemnosc czytajac ta ksiazke. Polecam!
Profile CardPM
+Quote Post
luchessi
post 02.03.2008 - 11:09
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 263
Dołączył: 23.06.2007
Nr użytkownika: 1370




Hmm wydaje mi sie ze zbądziłeś troche. I sam nie rubujesz dotrzec do prawdy tylko przyjolesc to co ci mowia za prawde. Ale ja ci powiem ze prawda jest inna. Sam musisz do tego dojsc. A oobe jest doswiadczeniem czlowieka a nie jego wiary religijnej. Wiec co ma piernik do wiatraka. Odpowiedz sobie też na pytanie. Czy Jezus był Bogiem, czy Synem Boga?
Profile CardPM
+Quote Post
vegnagun
post 02.03.2008 - 23:25
Post #15

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 82
Dołączył: 22.12.2007
Nr użytkownika: 2960




Jeśli miałbym być szczery to z własnego doświadczenia wiem na pewno, że praktykowanie OOBE źle wpływa na osobę wierzącą. Tak było w moim przypadku. Patrząc na zjawisko OOBE oczami racjonalisty nie widzi się w tym nic złego, wręcz przeciwnie, daje nam to możliwość rozwoju duchowego, pozwala odczuć miłość jakiej często brakuje nam w świecie rzeczywistym, pozwala poznać siebie, poszerzyć możliwości swojego umysłu. Tak, to prawda, jednakże z czasem podejście osoby wierzącej, interesującej się OOBE może stać się niezdrowe w stosunku do tego zjawiska. Niezdrowe w sensie, że gdy kładzie się do łóżka, zapomina o modlitwie myśląc o tym by wyjść dzisiejszej nocy, że nie rozmawia już z Bogiem tylko z Mtj czy z niefizycznymi przyjaciółmi. W moim przypadku OOBE wtargnęło w moje fundamentalne obowiązki katolickie. Znam jednak osoby na których OOBE wpłynęło inaczej. Z niedowiarków, stali się oni osobami uduchowionymi. Pod wpływem doznań i miłości poza ciałem zwrócili się w stronę Boga. Ale smutne jest to, że na tym się kończy. Wierzą oni już w Boga, może nawet przyjmują pewne doktryny Kościoła Katolickiego ale OOBE zawsze będzie "blokowało" im drogę do rozwoju w wierze katolickiej. Także według moich obserwacji są dwie ścieżki w tym przypadku: albo zgłębia się wiedzę o OOBE i trwa jako wierzący-niepraktykujący, albo odrzuca się OOBE tak jak nakazuje nam Kościół i trwa we wzorowej postawie chrześcijańskiej. Jedno wiem na pewno, że tych dwóch dróg nie da się połączyć.
Profile CardPM
+Quote Post
kkz
post 17.03.2008 - 17:22
Post #16

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 45
Dołączył: 23.02.2008
Skąd: warszawa
Nr użytkownika: 3655




mi się wydaje ze mozna pogodzić .. oobe z wiarą...
myślę ze oobe nie przeszkadza w rozwijaniu wiary... tak jak wiara w rozwijaniu oobe.. ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Werewolf
post 17.03.2008 - 19:19
Post #17

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 32
Dołączył: 07.03.2008
Nr użytkownika: 3789




Myślę że OOBE można pogodzić z panteizmem, a także kilkoma innymi religiami, ale napewno nie z doktryną KK. Eksterioryzacja pasuje do charakterystyki praktyk okultystycznych, kościół zdaje też do nich to zalicza. Zresztą, powody były wymieniane wyżej, nikt nie chce tracić wiernych.
Profile CardPM
+Quote Post
Noobek
post 17.03.2008 - 19:46
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




Ja tam jakoś nie mam problemów z pogodzeniem jednego z drugim. Jeżeli DA SIĘ to zrobić i z moralnego punktu widzenia nie jest to złe (szkodzę tym komuś? bo sobie na pewno nie...) to czemu by tego nie robić?

P.S. Dla mnie już modlitwa to jest pewien rodzaj praktyki okultystycznej, ale to już kwestia rozumienia definicji okultyzmu.
Profile CardPM
+Quote Post
Werewolf
post 17.03.2008 - 20:36
Post #19

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 32
Dołączył: 07.03.2008
Nr użytkownika: 3789




Oczywiście, sam ze sobą możesz to pogodzić, ale żeby pogodzić to ze sobą, doktryną kościoła i wiarą katolicką dokładnie tak, by wszystko zachowało swoją pierwotną formę, to już zakrawa na niemożliwość.

Ja też nie mam takich problemów ponieważ nie przynależę duchowo ani cieleśnie do KK ani żadnej innej organizacji religijnej :)
Profile CardPM
+Quote Post
wisnia_16
post 17.03.2008 - 21:17
Post #20

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 57
Dołączył: 06.03.2008
Nr użytkownika: 3778




Jak Oobe może być niezgodne z jakąkolwiek religią jeśli to wszystko zachodzi w naszej podświadomości? W żaden sposób nie wpływamy na świat fizyczny. To czy ktoś przez to zrezygnuje z religii to jego sprawa, to zależy już od jego wiary. Dlaczego uważacie że nie da się pogodzić Oobe z religią? Można myśleć o wyjściu jak o pogłębieniu swojej wiary. Jeśli prosi się o pomoc istoty niefizyczne to dlaczego nie mają to być np. aniołowie? Ja jestem katolikiem i jak na razie nie zmieniłem swojego nastawienia do wiary.

Ja tu nigdzie nie widzę nic sprzecznego z Kościołem. Gdyby to wpływało źle chociażby na mnie to byłoby to sprzeczne, ale nie stwierdzono żadnych chorób ani podobnych rzeczy po Oobe.

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Werewolf
post 17.03.2008 - 21:43
Post #21

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 32
Dołączył: 07.03.2008
Nr użytkownika: 3789




Z wiarą w jakiegoś boga/bogów/uniwersalną siłę nie. Z doktryną religii tak. Istnieją póki co pewne zakazy i są praktyki zakazane. Nawet jeśli uważasz że nikomu nie szkodzą i są dobre, to wytłumacz to KK. Wątpię aby posłuchali. Wiele rzeczy które są dla ludzi dobre, było zakazywanych i to nie jest pierwszy raz. Oczywiście, teraz nie czeka Cię za to spalenie na stosie, ale wątpie czy kościół uznałby OOBE. To wszystko zależy od tego, jaką otoczkę się do tego doda - doświadczeń mistycznych, objawień i pogłębiania wiary - czy chęci uwolnienia się od schematów, poznania prawdy, etc.etc. Osobiście wątpie aby była to tylko podróż po podświadomości - podróże po świecie fizycznym były opisywane (nie wiem czy czytałeś książki Monroe i Sugiera) i badane. Wątpię by podróż do jakiegoś miejsca którego nie znasz i opisanie go dokładnie tak jak wygląda, jest zwykłą podróżą po podświadomości - choć oczywiście może nią być. Jak dla mnie za wiele zbiegów okoliczności, a uznaję że nie po to pisano te książki by zrobić nas w konia :) Pozdrawiam. Hawk, ja zakończę już chyba swoją wypowiedź, tematy wiary są bowiem grząskie i prowadzą ludzi do sporów, a nerwów sobie i innym niszczyć nie chcę ;)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
3 Stron V   1 2 3 >
Start new topic