oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Manipulacje Mentalne - Reaktywacja, Reaktywowałem ku przestrodze!
DCM
post 21.06.2008 - 13:42
Post #1


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Manipulacje Mentalne

...Pozwólcie, że jeszce wrócę do tematu, który kiedyś należał zdaje się do Leon'a.

Jakieś 2, a moze 3 lata temu znałem osobę, która nazywała siebie strażnikiem astralu, nie wiem czy takie stanowisko istnieje, ale widziałem różne rzeczy, które w świecie realnym nie powinny mieć w ogóle miejsca. Ten o osobnik uznał, ze byłbym dobrą osobą do jego testów, czyli do wyżywania sie na mojej i tak już wtedy upadłej psychice.
Miałem często bardzo mroczne wizje, ktoś ciągle łąził za mną i mnie szpiegował (mówię tutaj o istocie niewidzialnej dla zwykłego Kowalskiego) -najczęście przybierał obraz czarnej postaci w czarnym płaszczu i kapturze na głowie bez twarzy (coś na wzór tego czegoś co lata i prześladuje Harrego Pottera w filmie-sorki za porównanie, ale to tak wyglądało), podświadomie wyczówałem silną agresje tego "stwora". To było przy mnie przez dłuzszy okres -jakieś 3-4 miesiace, po czym moje całe życie realne legło dosłownie w gruzach. Spowodu licznych traum, które to coś powodowało, popadłem w depresję, a potem juz nie było lepiej. Ów podły człowiek tak się "rozkręcił", że postanowił "wmówić" moim znajomym i przyjaciołom, ze jestem nawiedzony i nie nalerzy się do mnie zbliżać bo demon mieszkający w moim sercu może zmienić właściciela. Także straciłem również swą twarz w tej walce. Osobnik posiadał zdolność leczenia wzrokiem, ale rónież mógł zabić. Pewnego dnia wybrałem się tam do niego by kazać mu przestać, ale popełniłem największy błąd mojego życia. Juz po wyjśiu poczułem się bardzo źle, wylądowałem w szpitalu, a lekarze dziwili się czemu człowiek przed 30ką zapadł na chorobę przeznaczoną dla ludzi po 40ce. Dowidziałem się, że na mojej tętnicy głównej ni stąd ni z owąd pojawiły się wielkie zakrzepy. Po tym wszystkim kontakt się urwał, mailem dostałem list w który napisał -cytuje: "Zdałeś test pozytywnie. Jesteś godnym życia człowiekiem. Wiary nie straciłeś, ale straciłeś ludzi, bo taka była cena tego testu. Jestem po to by testować ludzi i przeżyja tylko Ci którzy przejdą test!".
Dodam tylko, że osobnik miał czarne oczy. Dlaczego postanowiłem się zakumplować z tym czymś? Dlatego, ze kiedyś czytałem o nich wiele i chciałem sprawdzić czy to wszystko to prawda. Oświadczam, że to prawda.
Mamy teraz ro 2008, a ja powoli dochodzę do stanu "normalnego", mając przytym jeszcze odrobine czarnych myśli samobójczych. Przegrałem walkę i zostałem banitą z jedną przyjaciółką u boku, która miała na tyle czyste serce by nie pozwolić na żadne manipulacje i dziękuję jej za to że jest. Teraz moim życiowym celem jest odnalezienie istoty, która mi to uczyniła i zgładzenie jej (dosłownie!). Także na mych kartach życia rysuje się już nowa przygoda z demonami i ich mrocznymi siłami. Jestem bardzo upartym człowiekiem i wierzę, ze uda mi się!

Powyższa historia jest w 1000% prawdziwa i mogę ją opowiedzieć jeszcze raz i jeszcze raz ku przestrodze. Dobrze by było gdyby ludzie się o tym dowiedzieli i by po przeczytaniu jej nie ryzykowali pod maską ciekawości, tak jak ja to uczyniłem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ReCaLL
post 06.07.2008 - 21:28
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie wiem co napisac...
Tylko tyle ze uwierz mocno uwierz ze NIC ci nie przeszkodzi ze jestes niezbedna czescia ogółu i poczuj w sobie milość. ehh ten swiat jest chory...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 07.07.2008 - 10:13
Post #3


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Jeśli jakiś nygus rozbudzi w sobie zdolności niefizyczne to lepiej schodzić mu z drogi. Znam paru takich. Przewracając ludzi na rowerze, śmiejąc się szyderczo. Ot tak dla potwierdzenia sil magicznych. Dla nich to jest wystarczającym powodem. I tak nikt ich nie złapie bo kto to może postrzec.
Jedyna rada to rozładować zainteresowanie takiego zaciętego magika. Blefować , zrobić w balona,sprowadzić na inne tory. Niech zejdzie nam z drogi i zajmie się czymś innym. Sa osoby, które z łatwością wprawiają się w trans. Jeśli taki ktoś wychodzi z łatwością w ciele eterycznym ,to nie ma przed nim ochrony w bezpośrednim kontakcie. Jedyna obrona jest nasza inteligencja. Jeśli nie podrzucimy mu tabletki od psychiatry to zapewniajmy go o naszej przyjaźni, okazać mu fałszywy podziw.A niech ma,- łganie jest moim zdaniem wspaniałym wyjściem z opresji . Dyskusja z nim to sprzeczka z kimś mającym kabel pod napięciem w ręce.

Jeśli gościu zmyślił sobie jakieś mitomańskie wyjaśnienie swych zdolności to dobrze go trochę unowocześnić , podtykając rożne lektory w temacie.
Możliwe jest nawiązanie kontaktu z jego śpiącym ciałem i rozładowanie w nim napiec. Samozwańczy strażnicy astrala i przewodniczący trójcy świętej są na hipnozę tak samo wrażliwi jak każdy inny człowiek. Nie bawił bym się jednak w takie zabawy. Wspiął bym się na wyżyny duchowe i olał największe zmory ironicznym uśmiechem. Gdy szybujemy w wysokich wibracjach to dolne ciałka staja się niewrażliwe na ingerencje samozwańczych czarodziei. Jesteśmy dla nich przezroczyści.
Często podlatują do mnie rożni magicy. Raz ktoś oskubał mnie z w ciągu minuty z całej energii. Odczekałem spokojnie aż wpadłem w głęboki trans a potem zakułem go w łańcuchy. Uwolniony po chwili czarodziej w śpiącym ciele trochę spokorniał..śmieszne musi to wydać się dla niewtajemniczonych. Trzeba zawsze pamiętać ,ze śpiące ciała dają się z łatwością nabrać na sugestie. Okrojone z inteligencji wyłapują czyjeś intencje na równi ze swoimi, swojej świadomej części. Stworzone tak iluzje staja się ich zagubionymi aspektami, zmieniając ich postępowanie.
Jeśli nie stać nas na zignorowanie konfliktu to zawsze możemy podjąć harcerskie podchody mentalne.
Tylko zapominamy wtedy kto jest agresorem a kto ofiara,- hm
Wspaniała obrona przed czarnym panem jest krąg serdecznych przyjaciół. Gdy nam się zle robi na duszy lub obleje nas czarny strach to szybujemy do nich i prosimy nieświadomie o pomoc. Zawsze nam pomogą. Ich śpiące ciała wstawia się za nami i ustawia niecnego , czarnego pana. Trochę będzie ich to kosztowało złego humoru ale zawsze pomaga, bo taka jest przyjaźń.W realu co prawda osobno ale w śpiących ciałach jesteśmy jak muszkieterzy.

W temacie odświeżam tabelkę oddziaływań niefizycznych.
TABELKA WYPIERANEK ( ROZSYP EGO) I RADIACJI CIAŁEK NIEFIZYCZNYCH.
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...8&start=168
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post 07.07.2008 - 18:29
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Manipulacje mentalne są dla mnie oczywistością,problem jest w tym że prawie nikt z przeciętnych ludzi ,nie zdaje sobie sprawy z tego, że to co robią nie zawsze jest wynikiem ich logicznego myslenia,lecz dzieje się pod wpływem manipulacji mentalnych.Dla mnie nawet jak jestem swiadomy tych możliwości manipulacyjnych ,to i tak się łapię na tym że coś zrobiłem wbrew własnej woli.Przykładem niech będzie zdarzenie które opisałem w swoim blogu http://www.oobe.pl/park/index.php?automodu...;showentry=4678 .Otóż z tego opisu wynika że mój NP celowo zmanipulował mną aby mi jeszcze bardziej dobitnie uzmysłowić mozliwości manipulacji przez istoty ze świata astralnego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park