|
No wiec najpierw poczytaj troche materiałów- nie oczekuj, że będziemy Ci książki całe streszczać("Potęga podświadomości" jest dobra na początek). Sam przyznasz, ze jest tego sporo do opisania. Proponuje Ci również zainteresowac się metoda Silvy- na terenie Polski są organizowane warsztaty weekendowe. Silva wydał tez książki które opisuja jego metode.Jednak on nauke samodzielną rozpisał na bardzo długi okres czasu.Sam nie uczeszczałem na te kursy jednak znam osobe która była na jednym z nich i bardzo mi polecała uczestnictwo w tym. Może w przyszłości faktycznie tego spróbuje bowiem jego metody stosuje "pośrednio" i dają dobre rezultaty. Twoj podświadomośc kształtuje sie cały czas - nawet w tej chwili.Każda myśl która do Ciebie dociera lub od Ciebie odchodzi kształtuje Cię o w wiele większym stopniu niż możesz sobie wyobrazić.Każda myśl jest jak ziarno a twoj umysł jest jak żyzna ziemia.To od tych ziaren zależy jaki będzie ogród oraz jego ogrodnik. Podświadomość mozna chociażby wykorzystywac do egoistycznych celów jak : zmiana cech charakteru, nabieranie pewności siebie,siły, pozbywanie się złych nawyków oraz innych Aby coś dostało sie do podświadomości musi przejść przez filtr świadomości- innymi słowy musisz w cos wierzyć aby dana rzecz stała się faktem. "Jestes tym kim wierzysz, że jesteś"- zastanów się nad tym
Jeżeli natomiast sądzisz, że cos sie zrobi bez twoje udziału "budzić się w środku nocy i wkuć nieświadomie cały atlas geograficzny, po czym obudzić się rano i wszystko pamiętać" to lepiej od razu to sobie daruj. Samo nic się nie zrobi, mozna jedynie sobie ułatwiac sprawe
Najprostszymi metodami kreowania podświadomosci są: *afirmacje *wizualizacje w różncyh wariacjach. Pamiętaj, że oczekiwane zdarzenie ma być w trybie dokonanym.Np jesli rzucasz pety to wyobrażaj siebie wolnego od nałogu.Nie wmawiaj sobie ,że chcesz rzucic palenie bo przez to tylko sie przywiązujesz do starych nawyków(wiem cos o tym- rzuciłem szlugi po ponad 7 latach ^^) Na koniec dodam jeszcze , ze modlitwy(wizualizacje itd) maja byc dziękczynne.Nie proś bo przez proszenie podkreslasz brak czegoś.Dziekuj za cos (cego jeszczcze nie otrzymałeś)- z calego serca.Emocje są tu bardzo ważne- są energią. Bezmyslne klepanie na nic sie nie zda jeśli nie uzyjesz serca. Na koniec : WIARA - najważniejszy czynnik- bez wiary wszystko możesz o kant tyłka rozbić proponuje przewertować Nowy testament i spojrzeć na przesłanie Jezusa z innej perspektywy- odsuwając aspekt religijny. pozdrawiam!
|